Blog o prawach osób LGBTQIA+
close
Sądowe ustalenie płci a zmiana imienia
Damian Ruhm
Lip 31, 2020

Banałem będzie stwierdzenie rozpoczynające ten wpis, że imię jest w życiu człowieka dość ważne. Zazwyczaj używamy go na co dzień, zarówno w sytuacjach oficjalnych jak i nieoficjalnych. O ile jeszcze w tych drugich możemy posługiwać się innym preferowanym imieniem lub pseudonimem, o tyle w sytuacjach oficjalnych wiąże nas to, co w dowodzie osobistym. Problem jest z oczywistych powodów szczególnie dotkliwy dla osób transpłciowych. Zwłaszcza tych, które jeszcze nie przeszły procesu o ustalenie płci lub nie mają zamiaru go przechodzić w ogóle. Dlatego dzisiaj kilka zdań komentarza na ten temat.

Czy imię w Polsce musi wskazywać na płeć?

Zasadniczo tak. Zgodnie z prawem o aktach stanu cywilnego, kierownik USC odmawia przyjęcia oświadczenia o wyborze imienia dziecka, jeżeli wybrane imię jest w formie zdrobniałej, ma charakter ośmieszający lub nieprzyzwoity, albo też nie wskazują na płeć dziecka. Gdybyście zatem chcieli nazwać córkę Eugenika a syna Barteczek, to może się nie udać. Zasady te dotyczą nadawania imion dzieciom, ale stosuje się je również przy późniejszej zmianie imienia. Dlatego też nie można zmienić imienia na imię ośmieszające lub zdrobniałe.

Imiona żeńskie w języku polskim co do zasady kończą się na samogłoskę a. Imiona męskie natomiast na inną literę. Jest od tego kilka uświęconych zwyczajem wyjątków. Dlatego też, mężczyźni z powodzeniem noszą takie imiona jak Kosma, Barnaba lub Bonawentura. Niektórzy mają nawet na drugie imię Maria. Przykładem może być nieco już zapomniany polityk i awiator Jan Maria Rokita, czy były prezydent i znawca japońskiej kultury Bronisław Maria Komorowski. Kobiety z kolei mogą nosić imiona niezakończone na a, takie jak Mercedes, Karmen czy Beatrycze.

Co z imionami obcojęzycznymi

Zgodnie z aktualnie obowiązującymi zasadami, niezależnie od obywatelstwa i narodowości rodziców dziecka, wybrane imię może być imieniem obcymi. Przepis wyraźnie stanowi, że można wybrać imię, które nie wskazuje na płeć dziecka. W powszechnym znaczeniu musi być jednak przypisane do danej płci.

Ustawodawca chyba nie do końca zdawał sobie sprawę z konsekwencji wprowadzenia tego rodzaju regulacji. Z jednej bowiem strony mamy pełną dowolność w zakresie wyboru imion obcych. Z drugiej natomiast, imię to ma być w powszechnym znaczeniu przypisane do danej płci. Konia z rzędem temu, kto wyjaśni, do jakiej płci w powszechnym w Polsce znaczeniu są przypisane takie imiona jak Kazumi, Emiele, Olumide i setki innych.

W praktyce wprowadza to do polskiego systemu imiona neutralne płciowo, co okazuje się być niemałym udogodnieniem dla części osób trans. Będzie o tym cały osobny wpis.

Czy sądowe ustalenie płci wpływa na możliwość zmiany imienia?

Oczywiście wpływa. Jak już pisałem chociażby w tym wpisie, osoba trans jest od chwili uprawomocnienia się wyroku ustalającego traktowana zgodnie z ustaloną płcią. Dzieje się to ze wszystkimi tego konsekwencjami, w tym i w zakresie imion. Zatem transkobiety będą mogły zmienić imię wyłącznie na żeńskie a transmężczyźni wyłącznie na męskie.

Nie jest do końca jasne, co by się wydarzyło, gdyby osoba trans w takiej sytuacji nie złożyła wniosku o zmianę imienia. Przykładowo chcąc pozostać przy imieniu dotychczasowym. Jeżeli imię to wskazywałoby na płeć przeciwną do ustalonej, być może kierownik USC zastosowałby przez analogię art. 59 ust. 4 prawa o aktach stanu cywilnego i zmienił to imię z urzędu na wybrane przez siebie. Problem jest jak dotąd czysto teoretyczny.

Czy osoby trans mogą zmienić imię przed sądowym ustaleniem płci?

Pytanie dotyczy oczywiście zmiany na imię adekwatne do odczuwanej tożsamości płciowej. Niestety, zgodnie z ugruntowanym orzecznictwem polskich sądów administracyjnych, nie jest to aktualnie możliwe. Sądy podnosiły, że doszłoby wtedy do wewnętrznej sprzeczności w treści aktu urodzenia takiej osoby. Przykładowo zatem, transkobieta nie będzie mogła zmienić imienia na Ewa, a transmężczyzna na Adam. Przynajmniej tak długo, jak długo nie nastąpi prawomocne ustalenie płci.

Pewną jaskółką zmian, może być stosunkowo niedawny wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Podniesiono w nim, że:

„niemożność uzyskania przez skarżącą zmiany jej imienia przez okres dwóch i pół roku z tego powodu, iż proces jej korekty płci nie był zakończony w drodze zabiegu operacyjnego, sprowadza się, w niniejszej sprawie, do braku wywiązania się przez pozwane państwo z jego pozytywnego obowiązku zagwarantowania prawa skarżącej do poszanowania jej życia prywatnego. Miało tym samym miejsce naruszenie art. 8 Konwencji.” (wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z dnia 11 października 2018 roku, skarga nr 55216/08, LEX nr 2594120).

Byłbym jednak ostrożny z przesadnym entuzjazmem. Wyrok zapadł w specyficznym stanie faktycznym i do tego na gruncie dawno nieaktualnego prawa włoskiego. Trybunał wyraźnie zaznaczył, że wymóg stabilności stanu cywilnego i pewności prawnej, uzasadnia wdrożenie rygorystycznych procedur. Dotyczy to zarówno ustalenia płci jak i zmiany imienia.

ustalenie płci

Co w przypadku, gdy nie ma szans na sądowe ustalenie płci?

Podsumowując trzeba powiedzieć, że przed wyrokiem ustalającym płeć, nie ma dużych widoków na zmianę imienia z męskiego na żeńskie lub odwrotnie. Możliwa jest natomiast zmiana imienia na neutralne płciowo imię obcojęzyczne, o czym będzie osobny tekst. Rozwiązanie to może być tymczasowo pomocne osobom trans, które jeszcze nie przeszły postępowania sądowego. Natomiast dla osób, które z różnych powodów nie chcą lub nie mogą przejść przez proces, jest to rozwiązanie nie do przecenienia. Dlatego zachęcam do śledzenia bloga, ażeby żaden okruch tej bezcennej wiedzy wam nie uciekł. 😉

Damian Ruhm

Komentarze
  • Avatar Krzyśka pisze:

    “Natomiast dla osób, które z różnych powodów nie chcą lub nie mogą przejść przez proces, jest to rozwiązanie nie do przecenienia.” – o tak, zgadzam się – prawdopodobnie to będzie droga dla mnie, ponieważ jestem osobą niebinarną i polski porządek prawny nie uznaje takich jak ja. Nawet jeśli nagromadzę masę papierków udowadniających, że nie jestem wielbłądem i pozwę swoją mamę do sądu (czego zdecydowanie nie chcę robić, bo uważam, że zmuszanie ludzi do takich kroków jest niegodne i niszczy więzi rodzinne, często już nadszarpnięte samym faktem coming outu jako trans), to mogę co najwyżej wyjść jako K, a to nie odzwierciedlałoby w pełni mojej tożsamości. Tak więc M zostaje, ale niech imię będzie jakieś bardziej niejednoznaczne…

    Swoją drogą taki tryb zmiany danych przeszła moja kochana osóbka – Tristane. Gdański USC, obyło się bez żadnych problemów, procesowania się itd. Do wniosku wystarczyło dołączyć listę z podpisami osób, które potwierdzają, że rzeczywiście się posługujemy wnioskowanym imieniem – i tyle.

  • Damian Ruhm Damian Ruhm pisze:

    To prawda, że polski system prawny jest oparty na dychotomicznym podziale na płeć męską i żeńską. Niczego pomiędzy w sensie prawnym niestety nie ma, co jest dużym problemem zwłaszcza w kontekście interpłciowych dzieci, o czym kiedyś szerzej napiszemy. Dlatego też osobom niebinarnym, niewiele więcej niż zmianę imienia można obecnie zaoferować.
    Zgadzam się również, że obowiązująca procedura ustalenia płci jest mało humanitarna. Niestety nie zanosi się na szybkie zmiany w tym zakresie, chociaż akurat w tym wypadu, chciałbym się mylić. Pozdrawiam i dziękuję za ten głos.

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    ZOBACZ TAKŻE
    Czytaj dalej
    Damian Ruhm
    Wrz 20, 2020
    Zalecenia Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego dotyczące ustalenia płci – uwagi w kontekście zasady pewności prawa
    W ostatnim czasie ukazały się Zalecenia Polskiego Towarzystwa Seksuologicznego dotyczące opieki nad zdrowiem dorosłych osób transpłciowych. Jest to pierwszy tego typu dokument w Polsce, który w moim odczuciu był bardzo potrzeby i dobrze że powstał.
    Czytaj dalej
    Damian Ruhm
    Wrz 06, 2020
    Marsz Równości w Katowicach 2020 – komentarz
    Wczoraj przeszedł przez Katowice 4 Marsz Równości, organizowany oczywiście przez Stowarzyszenie Tęczówka. Przypadło mi w udziale zabezpieczać ten marsz pod kątem prawnym. Podobnie zresztą jak zgromadzenie solidarnościowe po aresztowaniu Margot niecały miesiąc temu. Stan debaty publicznej w Polsce jest jaki jest, stąd było przed tym wydarzeniem sporo nerwów. Z jednej strony z uwagi na planowane […]
    Czytaj dalej
    Damian Ruhm
    Sie 27, 2020
    Strefy wolne od LGBT w orzecznictwie sądów administracyjnych
    Tzw. strefy wolne od LGBT od dłuższego czasu rozpalają opinię publiczną. Niektóre samorządy poczuły się z jakiegoś powodu zobowiązane, do obrony swojej wspólnoty przed „ideologią LGBT”. Mieliśmy więc do czynienia z wysypem uchwał rad gmin, powiatów i sejmików województw, które są słusznie i szeroko krytykowane. W sferze społecznej zwraca tu zwłaszcza uwagę projekt Barta Staszewskiego. […]

    GW LEGAL GRABIEC & WÓJCIK SPÓŁKA PARTNERSKA RADCÓW PRAWNYCH

    W kancelarii GW LEGAL jesteśmy wierni zasadzie niedyskryminowania nikogo. Staramy się pomagać różnym osobom, niezależnie od tego z jakiego wywodzą się środowiska, jakie mają poglądy, płeć czy orientację. Pomagamy przede wszystkim ludziom i wierzymy, że to jest słuszne. Jesteśmy różni i to jest nasza największa zaleta.

    Blog dyskryminowani.pl powstał z inicjatywy aplikanta radcowskiego Damiana Ruhm. Damian jest autorem większości tekstów, które będziesz miał okazję tutaj przeczytać.

    Jeżeli chciałbyś dowiedzieć się więcej o nas zapraszam do zakładki Zespół oraz stronę www.gw-legal.pl

    radca prawny Michał Grabiec

    SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

    ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

    otrzymasz bezpłatne podsumowanie najciekawszych artykułów w miesiącu - bez spamu

    Klikając "ZAPISZ SIĘ" akceptujesz Politykę Prywatności
    Jak każda strona, ta również korzysta z ciasteczek - więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.