Blog o prawach osób LGBTQIA+
close
Małżeństwa osób transpłciowych w Polsce
Damian Ruhm
Mar 20, 2020

W ostatnim tekście analizowałem możliwość zawarcia w Polsce legalnego małżeństwa przez dwie osoby tej samej płci. Był to swoisty komentarz do opisywanego w mediach performensu dwóch kobiet. Ponieważ jedna z nich była osobą trans, która uzyskała już wyrok ustalający płeć, ale wyrok ten nie został jeszcze odnotowany w aktach stanu cywilnego, teoretycznie mogłaby wziąć ślub ze swoją wybranką jako mężczyzna. Dlaczego to na dłuższą metę nie mogło zadziałać wyjaśniam we wspomnianym artykule, którego skrót ukazał się również na portalu queer.pl. W komentarzach pojawiły się pytania dotyczące małżeństwa osób transpłciowych w nieco innych układach sytuacyjnych, więc warto ten temat pociągnąć dalej.

Pojawiają się tu dwa zasadnicze zagadnienia. Pierwsze z nich dotyczy możliwości zawarcia małżeństwa przez osoby trans w ogóle. Drugie natomiast obejmuje relacje pomiędzy już zawartym małżeństwem a sądowym ustaleniem płci. Dziś zajmę się pierwszym tematem, a drugi zostanie omówiony w osobnym tekście. 

Małżeństwa osób transpłciowych przed sądowym ustaleniem płci

W pierwszej kolejności trzeba powiedzieć, że osoby transpłciowe co do zasady mogą zawrzeć w Polsce małżeństwo na zasadach ogólnych. Na gruncie prawnym, osoby takie traktowane są zgodnie z ich płcią metrykalną, a więc tą uwidocznioną w akcie urodzenia. Jak długo nie pojawi się prawomocny wyrok ustalający płeć, tak długo transpłciowość nie ma w tym temacie żadnego większego znaczenia prawnego. 

Osoba trans może więc skutecznie zawrzeć małżeństwo. Zgodnie jednak z obowiązującą w Polsce zasadą dwupłciowości, może to zrobić wyłącznie z osobą płci przeciwnej. Chodzi tu oczywiście o płeć przeciwną do tej, która została uwidoczniona w akcie urodzenia. Zatem transkobieta (metrykalnie mężczyzna), która nie przeszła sądowego ustalenia płci, może zawrzeć małżeństwo z ciskobietą lub transkobietą po sądowym ustaleniu płci. Analogicznie, transmężczyzna (metrykalnie kobieta), może poślubić cismężczyznę lub transmężczyznę po sądowym ustaleniu płci.

Takich małżeństw jest w praktyce sporo, ponieważ część osób trans, które nie przeszły procesu sądowego, z różnych powodów wchodzi w związki małżeńskie. Niektórzy usiłują w ten sposób zwalczyć swoją dysforię płciową. Inni nie widzą dla siebie alternatyw. Jeszcze inni nie chcą przechodzić przez proces sądowy. Uprzedzając nieco kolejny wpis, trzeba już teraz zaznaczyć, że małżeństwo stoi na przeszkodzie sądowemu ustaleniu płci. Jeżeli więc nosisz się z zamiarem uzgodnienia płci metrykalnej przed sądem, to zawieranie małżeństwa nie jest niestety najszczęśliwszym pomysłem. Najprawdopodobniej trzeba je będzie rozwiązać przez rozwód. 

Małżeństwa osób transpłciowych po sądowym ustaleniem płci

Pisałem o tym dokładnie w poprzednim tekście, ale warto w tym miejscu przypomnieć. Od momentu uprawomocnienia się wyroku ustalającego płeć, transkobieta jest w świetle prawa kobietą a transmężczyzna mężyczyzną. Dzieje się to z wszystkimi tego faktu konsekwencjami, a więc również tymi dotyczącymi zawarcia małżeństwa. 

Nie bez znaczenia jest tu zasada niepodzielności stanu cywilnego. Zgodnie z nią, każdy może mieć tylko jeden stan cywilny a więc i jedną płeć. Z tego natomiast wynika, że ta sama osoba musi być w każdej sytuacji traktowana tak samo. Przykładowo, państwo nie może potraktować tej samej transkobiety na gruncie prawa administracyjnego jak kobiety, wydając nowe dokumenty z żeńskim imieniem, a jednocześnie uznawać jej na gruncie prawa rodzinnego za mężczyznę, odmawiając możliwości wyjścia za mąż. Byłoby to zachowanie wewnętrznie sprzeczne. 

Małżeństwa osób transpłciowych a międzynarodowa ochrona praw człowieka

Również w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu zaakcentowano prawo osób trans do zawierania związków małżeńskich. W sprawie Goodwin przeciwko Wielkiej Brytanii Trybunał powiada tak:

„Nie do przyjęcia było twierdzenie, że pooperacyjnych transseksualistów nie pozbawiono prawa do małżeństwa, bo zgodnie z prawem mogli zawrzeć małżeństwo z osobą ich byłej przeciwnej płci. Pani Goodwin żyje jak kobieta, utrzymuje związek z mężczyzną i chciałaby poślubić mężczyznę. Nie ma jednak takiej możliwości. Miała więc prawo twierdzić, że naruszono istotę jej prawa do małżeństwa. […] Chociaż to państwa ustalają, w jakich warunkach osoba domagająca się prawnego uznania za transseksualistę może wykazać zmianę płci lub w jakich poprzednie małżeństwo przestaje być ważne, oraz jakie formalności są konieczne do zawarcia przyszłego małżeństwa, nie może być mowy o całkowitym zakazie korzystania przez transseksualistów z prawa do małżeństwa.”


Christine Goodwin przeciwko Wielkiej Brytanii – wyrok ETPC z dnia 11 lipca 2002 r., skarga nr 28957/95, [w:] M.A. Nowicki, Nowy Europejski Trybunał Praw Człowieka. Wybór orzeczeń 1999-2004, Zakamycze, 2005, s. 865.

Warto wyjaśnić, że w ówcześnie obowiązującym prawie brytyjskim, osoby trans mogły przejść refundowaną, medyczną korektę płci. Pomimo tego, prawo w żaden sposób nie umożliwiało zmiany płci metrykalnej. Pani Goodwin była zatem w sensie prawnym mężczyzną i nie mogła wyjść za mąż. Sprawa miała bowiem miejsce jeszcze przed wprowadzeniem równości małżeńskiej. 

Trybunał uznał, że brak prawnej możliwości zmiany płci metrykalnej już sam w sobie stanowi naruszenie Europejskiej konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, w zakresie prawa do życia prywatnego. Jednocześnie Trybunał uznał, że w konsekwencji taka sytuacja narusza również prawo Pani Goodwin do zawarcia małżeństwa.

Wyrok ten walnie przyczynił się do do wprowadzenia Gender Recognition Act i poprawy sytuacji prawnej osób transpłciowych w Wielkiej Brytanii.

Małżeństwa osób transpłciowych

Sytuacja w Polsce

W polskiej nauce prawa i orzecznictwie sądowym ta kwestia nie budzi większych watpliwości. Osoby transpłciowe, które ustaliły płeć metrykalną przed sądem, mogą wchodzić w związki małżeńskie jak wszyscy inni obywatele. Trzeba mieć więc na uwadze zasadę różnopłciowości małżeństwa. Oznacza to, że transkobieta może zawrzeć związek z cismężczyzną lub transmężczyzną po sądowym ustaleniu płci. Analogicznie transmężczyzna z ciskobietą lub transkobietą po sądowym ustaleniu płci. 

Unieważnienie małżeństwa osób transpłciowych

W nauce prawa poświęcono trochę miejsca na rozważania, czy transseksualizm może być przyczyną nieważności małżeństwa. Zanim przejdziemy dalej, mała uwaga językowa. W polskim orzecznictwie i nauce prawa dyskutuje się wyłącznie o transseksualizmie. Inne przejawy transpłciowości pozostają niedostrzeżone i w zasadzie obojętne z punktu widzenia stosowania prawa. Dlatego też trudno cokolwiek więcej w tym temacie napisać. Można się zgodzić ze stanowiskiem, że transseksualizm jest pojęciem nieco archaicznym. Prawo jest jednak zwykle trzy kroki za rzeczywistością, dlatego póki co muszę się tym terminem posługiwać. 

Wracając do możliwości unieważnienia małżeństwa osób transpłciowych, teoretycznie mogłyby tu wchodzić w grę dwa przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Dotyczą one choroby psychicznej i błędu co do osoby małżonka. 

Choroba psychiczna 

Zgodnie z art. 12 § 1 kro, nie może zawrzeć małżeństwa osoba dotknięta chorobą psychiczną albo niedorozwojem umysłowym, chyba że uzyska zezwolenie sądu. 

Trafnie się jednak podnosi, że transseksualizm nie jest przecież chorobą psychiczną. Zgodnie z definicją i umiejscowieniem we wciąż obowiązującej międzynarodowej klasyfikacji chorób ICD-10, transseksualizm (F64.0) sklasyfikowano w części dotyczącej zaburzeń płci (F64 gender identity disorders).

Natomiast w klasyfikacji ICD-11, która będzie stosowana od 2022 roku, zrezygnowano całkowicie z tego pojęcia, zastępując je terminem niezgodności płci u adolescentów i dorosłych (HA60). Sklasyfikowano je również w osobnym podrozdziale zatytułowanym niezgodność płciowa (gender incongruence). 

Przywołany przepis dotyczy zresztą w oczywisty sposób osób, dotkniętych psychozami lub urojeniami. Są to dolegliwości, przez które osoby te nie mogą normalnie funkcjonować i pokierować swoim zachowaniem. W tym kontekście jasne jest, że małżeństwo osoby trans nie może być unieważnione na tej podstawie, o ile niezależnie od transpłciowości nie boryka się ona z chorobą psychiczną. 

Warto w tym miejscu nadmienić, że niektóre choroby psychiczne, np. schizofrenia lub osobowość mnoga, mogą dawać mylne wrażenie transseksualizmu. Osoba taka może być przekonana o własnej transpłciowości, gdy w rzeczywistości jest to jedynie objaw choroby psychicznej. W takim przypadku unieważnienie małżeństwa na podstawie przywołanego przepisu byłoby możliwe. 

Błąd co do osoby małżonka

Jak stanowi art. 15[1] § 1 pkt 2 kro, małżeństwo może być unieważnione, jeżeli oświadczenie o wstąpieniu w związek małżeński zostało złożone pod wpływem błędu co do tożsamości drugiej strony. Zgodnie z dominującym w doktrynie prawniczej poglądem, ten błąd należy rozumieć wąsko. W konsekwencji przepis znajduje zastosowanie praktyczne niezwykle rzadko. Jako przykład zwykle wskazuje się sytuację, gdzie kobieta wychodzi nie za tego bliźniaka, za którego chciała.

Małżonek osoby trans, nawet jeżeli nie jest świadomy transpłciowości tej osoby, nie pozostaje więc w błędzie, który by uzasadniał unieważnienie małżeństwa. Poślubia bowiem tę osobę, którą zamierzał. Bez znaczenia jest to, czy ta osoba ma cechy, których oczekiwał. Na tej samej zasadzie nie można unieważnić małżeństwa dlatego, że mężczyzna nie jest dziedzicem fortuny o której zapewniał małżonkę, albo nie cechuje się nadzwyczajnym poczuciem humoru, które przejawiał przed ślubem. Bez znaczenia jest również ewentualna bezpłodność wynikająca z zabiegów korekcyjnych na narządach płciowych lub przyjmowanych leków. 

Podsumowując trzeba stwierdzić, że transseksualizm nie może być sam w sobie przyczyną unieważnienia małżeństwa. Dla przyzwoitości trzeba odnotować, że istnieje też pogląd przeciwny, ale ma charakter zdecydowanie mniejszościowy, bez wpływu na praktykę stosowania prawa. 

Jak więc widzisz, małżeństwa osób transpłciowych w Polsce są w pełni dopuszczalne, zarówno przed jak i po sądowym ustaleniu płci. Odrębnym zagadnieniem jest natomiast kwestia tego, co się dzieje z małżeństwem już zawartym w przypadku sądowej zmiany płci. W celu uzyskania odpowiedzi na to pytanie, zachęcam Cię do dalszej lektury bloga. 

Damian Ruhm

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

ZOBACZ TAKŻE
Czytaj dalej
Damian Ruhm
Sie 07, 2020
Znieważenie pomnika przy pomocy tęczowej flagi – komentarz
W ostatnich dniach z mieszaniną niepokoju i zażenowania śledziłem sprawę zatrzymania aktywistek z kolektywu Stop Bzdurom. Zarzuty obejmowały naruszenie uczuć religijnych i znieważenie pomnika, o czym radośnie poinformowała na twitterze stołeczna policja. Historia była szeroko opisywana w mediach, więc nie będę się tutaj powtarzał. I chociaż już mi ręce opadają od ciągłego powtarzania, że tęczowa flaga […]
Czytaj dalej
Damian Ruhm
Lip 31, 2020
Sądowe ustalenie płci a zmiana imienia
Banałem będzie stwierdzenie rozpoczynające ten wpis, że imię jest w życiu człowieka dość ważne. Zazwyczaj używamy go na co dzień, zarówno w sytuacjach oficjalnych jak i nieoficjalnych. O ile jeszcze w tych drugich możemy posługiwać się innym preferowanym imieniem lub pseudonimem, o tyle w sytuacjach oficjalnych wiąże nas to, co w dowodzie osobistym. Problem jest […]
Czytaj dalej
Damian Ruhm
Lip 12, 2020
Dziedziczenie w związku jednopłciowym – zachowek
Jeżeli udało Ci się przeczytać mój wcześniejszy artykuł o testamentach, to wiesz już, jak wstępnie zabezpieczyć dziedziczenie w związku jednopłciowym. Testament musi być i nie ma przebacz. Samo jednak powołanie partnera lub partnerki do dziedziczenia może nie wystarczyć do pełnego ochrony waszych interesów. Pojawia się bowiem problem zachowku, który może pochłonąć nawet 2/3 spadku. Z […]

GW LEGAL GRABIEC & WÓJCIK SPÓŁKA PARTNERSKA RADCÓW PRAWNYCH

W kancelarii GW LEGAL jesteśmy wierni zasadzie niedyskryminowania nikogo. Staramy się pomagać różnym osobom, niezależnie od tego z jakiego wywodzą się środowiska, jakie mają poglądy, płeć czy orientację. Pomagamy przede wszystkim ludziom i wierzymy, że to jest słuszne. Jesteśmy różni i to jest nasza największa zaleta.

Blog dyskryminowani.pl powstał z inicjatywy aplikanta radcowskiego Damiana Ruhm. Damian jest autorem większości tekstów, które będziesz miał okazję tutaj przeczytać.

Jeżeli chciałbyś dowiedzieć się więcej o nas zapraszam do zakładki Zespół oraz stronę www.gw-legal.pl

radca prawny Michał Grabiec

SKONTAKTUJ SIĘ Z NAMI

ZAPISZ SIĘ DO NEWSLETTERA

otrzymasz bezpłatne podsumowanie najciekawszych artykułów w miesiącu - bez spamu

Klikając "ZAPISZ SIĘ" akceptujesz Politykę Prywatności
Jak każda strona, ta również korzysta z ciasteczek - więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.